fbpx

Kiedy jest czas na zmianę w Twoim życiu?

Odpowiedź jest bardzo prosta: gdy przestaje płynąć, gdy przestaje być lekko, w jakiejkolwiek dziedzinie – zdrowiu, pracy, relacjach, pieniądzach.
Gdy zaczynasz odczuwać w życiu dyskomfort, to dla Ciebie znak, że Twoja dotychczasowa prawda - jakieś przekonanie o sobie i świecie już Ci nie służy i jesteś gotowy do update’u w zgodzie z Wyższą, Boską Świadomością.
Zobacz, jaki to może być dyskomfort. Gdy:

1. Doświadczasz wielu niespodziewanych i stresujących sytuacji.

Gdy masz ich natężenie z różnych stron, w krótkim odstępie czasu. Te niekomfortowe sytuacje, na pozór są inne, ale gdy się zatrzymasz i zapytasz się siebie lub Boga o to, co je łączy to zobaczysz program/przekonanie, które za nimi stoi. Nie ma przypadku, że doświadczasz sytuacji, które Cię poruszają. Bóg/Wszechświat nie robi Ci tym na złość. Robi Ci przysługę, stawia na Twojej drodze osobę z rodziny/ nieznajomą lub przyjaciela, który Ci pokazuje: spójrz tu masz ograniczoną świadomość. Uwolnij to. Podać Ci przykład?

Jakiś czas temu miałam natężenie takich sytuacji: wpadłam na starą znajomą i wyczułam jej opór; źle zaparkowałam i kobieta rzuciła we mnie wiązankę nisko wibrujących słów; a także miałam spięcie z pracownikiem budowlanym. Gdy ochłonęłam zamknęłam oczy i zapytałam się Boga: Boże, co chcesz mi powiedzieć, co łączy te trzy sytuacje? I natychmiast dostałam odpowiedź: Te osoby Cię nie lubią. A jakie ja miałam przekonanie? Że wszyscy mają mnie lubić. I od razu dostałam wgląd z Góry, że to przekonanie mnie ogranicza, bo w pewien sposób nie byłam sobą, a dostosowywałam się pod innych. A naszym zadaniem jest bycie wolnym i danie do tego prawa innym (w tym ich oceny Ciebie według swoich przekonań).

Moment, gdy uświadomisz sobie program/ przekonanie, które jest gotowe do uwolnienia to moment olśnienia, takiej eureki. Sama świadomość pozwala Ci wiele uwolnić, bo wiesz, że to już Ci nie służy i następnym razem możesz wybrać inaczej – w zgodzie z nowym przekonaniem.

2. Masz ciężki umysł.

Taki mętlik w głowie i wiele nisko wibrujących myśli, których nie możesz się pozbyć. Ciągle wracasz do czegoś pamięcią. Namiętnie o kimś lub o czymś myślisz. Te myśli pokazują Ci, że jest tu dla Ciebie wiadomość, a Twoim informatorem jest Twój ukochany umysł. Przyjrzyj się tym myślom, nie uciekaj od nich, zapisuj co myślisz w danej sytuacji – a potem poszukaj niesłużących Ci przekonań umysłu.

Podać Ci przykład? Poznajesz kogoś i ta osoba Cię porusza, nie możesz przestać o niej myśleć. Mija tydzień, a Ty dalej czujesz do niej rodzaj niechęci, ale nie umiesz tego nazwać. Przywołujesz w kółko te same sytuacje, co Ci powiedziała, co zrobiła i dalej nie umiesz tego ugryźć. A jakbyś tak stanął z boku i w szczerości ze sobą zapytał się siebie: co ta osoba mi pokazuje? Nazwałbyś to, co prosi się o uwolnienie. Być może ta osoba pokazuje Ci Twoje niskie poczucie własnej wartości. Gdy to zobaczysz/ nazwiesz i zaczniesz nad tym pracować – gwarantuję Ci – gdy następnym razem spotkasz się z tą osobą będzie dla Ciebie neutralna, a może nawet poczujesz do niej sympatię. Tak to właśnie działa.

3. Doświadczasz trudnych emocji.

Gdy czujesz w ciele na przykład lęk, wstyd, złość. Gdy dana emocja wypełnia Twoje ciało i umysł to informacja od Twojej duszy: przyjrzyj się temu.

Podam Ci przykład. Bardzo często zgłaszają się do mnie kobiety na sesji, które wypierają swoją złość – „No bo wiesz Emila złość nie jest duchowa, więc gdy czuję jej napływ wychodzę do ustronnego miejsca pomedytować, aż minie„. Prawda jest taka, że złość i każda emocja, której doświadczamy jest duchowa. Dostaliśmy całe ich spektrum  i każda nam służy. A co może nam powiedzieć złość? Między innymi pokazuje nam, kiedy ktoś przekracza nasze granice. Jest takim znakiem stop i jeśli będziemy go ciągle zagłuszać, wypierać bo przecież to tak nie przystoi się złościć i tupać nogą to jednoznacznie oddalimy się od siebie i wysyłamy sobie komunikat: nie jestem dla siebie ważny. Ten dyskomfort w postaci trudnej emocji ma nas zmotywować do zmiany, na przykład do postawienia zdrowych granic.

4. Czujesz, że jest Ci ciasno, niewygodnie.

Gdy po prostu męczy Cię miejsce, w którym jesteś. Albo wręcz fizycznie czujesz ograniczenia swojego umysłu i coraz częściej myślisz o tym, by wyjść ze swojej strefy komfortu. Jednym zdaniem, gdy myślisz o zmianie to czas na zmianę.

5. Jest wysiłkowo.

Gdy w materii czujesz opór i masz wrażenie, że musisz pchać sprawy, projekty, innych ludzi. Gdy czujesz jak bardzo jest to dla Ciebie wysiłkowe i jak dużo to pobiera Twojej energii to znak, że jest to miejsce do transformacji i do wzrostu. Coś w Tobie, jakieś przekonanie prosi się o uwolnienie.

6. Masz zastój i naturalnie przestaje płynąć obfitość – nie tylko finansowa.

To jasny znak od Wszechświata – zatrzymaj się i przyjrzyj się temu, co możesz już zostawić, a co Ci nie służy.

 

Jakikolwiek dyskomfort w ciele, emocjach, umyśle lub w przestrzeni. Jakikolwiek zastój w energii – to zawsze jasny sygnał: tu jest Twoje miejsce do wzrostu w miłości i dostrojenia się do Boskiej Świadomości.

Nie warto wtedy uciekać od ludzi, sytuacji, od siebie, bo to naprawdę nie ma sensu. Bóg/Wszechświat/Twoja dusza i Twoje ciało będzie Ci to pokazywać na różne sposoby, byś w końcu odrobił swoją lekcję. Dlatego jeśli nie pracujesz nad sobą i nie uwalniasz niesłużących Ci przekonań pomimo dyskomfortu i niewygodnych sytuacji, to być może otrzymasz jeszcze większy dyskomfort, choćby w postaci choroby ciała.

Przykład? Jeśli nosisz przekonanie, że musisz brać odpowiedzialność za życie innych – a to przekonanie już Ci nie służy, to oprócz trudnych sytuacji w postaci kłótni z kimś z rodziny – osobą, która pokazuje Ci Twój program i sama chce brać za siebie odpowiedzialność, nie chcąc oddawać Ci swojej mocy, możesz doświadczyć problemów z barkami, które są odpowiednikiem brania za kogoś odpowiedzialności.

Ciało jest sługą umysłu – czyli zestawu przekonań, które nosisz, dlatego tak pięknie pokazuje Ci to, co masz gotowe do uwolnienia.

 

Pamiętaj, nie doświadczasz tych trudnych stanów, sytuacji, chorób, bo Wszechświat robi Ci na złość, albo dlatego że jesteś urodzony pod ciemną gwiazdą, ale dlatego, że Bóg w Ciebie wierzy i wie, że jesteś w stanie zobaczyć swoje ograniczenia i je rozpuścić, by zacząć żyć z lekkością. On Cię w ten sposób wspiera i motywuje do zmiany.

 

Twoja prawda o życiu, czyli zbiór przekonań jest jak kokon dla motyla, do pewnego momentu Ci służy i Cię wspiera, ale przychodzi taki czas, że zaczyna Ci w nim być niewygodnie. Chciałbyś już wyjść poza ciasne ograniczenia i zacząć latać. Ten moment zmiany to właśnie dyskomfort, by wyjść poza ciasne ramy kokonu i swoich przekonań i wybrać inaczej.

Jeśli poczułeś, że gdzieś jest Ci ciężko, ale nie umiesz jeszcze tego sam nazwać, zapraszam na: Sesja lekka jak piórko

A jeśli chcesz poczytać o przekonaniach o tym jaki mają wpływ na Twoje życie i uwalniać je w zgodzie z Boską Świadomością odsyłam do: Ebook: Poznaj Boga i otwórz się na Jego wsparcie

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kontynuując korzystanie ze strony, zgadzasz się na użycie plików cookie. więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close